Reader Comments

Zanza

Anonymous User (2019-11-04)

Post Reply

Kiedyś chodziło o „dostajesz to, za co płacisz”, jeśli chodzi o zegarki, zarówno pod względem jakości, jak i uznania. Zrzucenie kilku tysięcy nie tylko oznaczało, że dostaniesz przyzwoitą mechanikę, ale także punkty brownie w sali konferencyjnej za noszenie renomowanej nazwy na nadgarstku.

Obwiniaj Japończyków za zalanie rynku zegarami, które były tanie i zasilane bateryjnie podczas kryzysu kwarcowego w latach 70. i wczesnych 80., ale wszystko w przedziale poniżej 1000 funtów było traktowane z szyderstwem, a nawet pogardą. Na szczęście dla Twojego salda bankowego nie jest to już prawdą.

Marki zegarków zauważyły, że nie wszyscy zainteresowani horologią mieli gotowość na sfinansowanie swojej rosnącej obsesji, zaczęły się dziać ciekawe rzeczy w niższych przedziałach cenowych.



Add comment